Spór o Rosję i Zachód
Super Express zauważył, że w polskich mediach społecznościowych doszło do ostrej wymiany zdań między czołowymi politykami. Iskrą zapalną okazała się dyskusja o stosunku do Rosji, zapoczątkowana wpisem europosła KO Krzysztofa Brejzy (42 l.). Odnosząc się do słów prezydenta Karola Nawrockiego (42 l.) o „obronie zachodniej granicy”, Brejza zasugerował, że narracja o „wrogu z Zachodu” przypomina propagandę z czasów PRL. Z tą opinią nie zgodził się minister Radosław Sikorski (62 l.), który wskazał, że nieufność wobec Zachodu, a także prorosyjskość i antysemityzm były obecne już w myśli Romana Dmowskiego. Wtedy do sporu włączył się Sławomir Mentzen (39 l.) z Konfederacji, zestawiając ostre antyrosyjskie cytaty Dmowskiego z dawną wypowiedzią Sikorskiego, w której ten opowiadał się za włączeniem Rosji do NATO. Odpowiedź Sikorskiego była równie stanowcza. Przypomniał, że Dmowski zasiadał w rosyjskim parlamencie, a następnie ironicznie zaapelował o przytoczenie cytatów świadczących o jego tolerancji wobec Żydów. Na tę uwagę Mentzen już nie zareagował.
Rolnicy wyszli na ulice
Fakt ustalił, że 30 grudnia w całej Polsce odbyły się protesty rolników sprzeciwiających się planowanej umowie handlowej Unii Europejskiej z krajami Mercosur. Manifestacje zorganizowano w ponad 180 lokalizacjach. Rolnicy obawiają się, że porozumienie doprowadzi do zalewu unijnego rynku tańszą żywnością produkowaną poza UE, bez rygorystycznych norm środowiskowych i sanitarnych, co może zagrozić istnieniu wielu rodzinnych gospodarstw. W organizację protestów aktywnie włączyli się działacze NSZZ RI „Solidarność”, co spotkało się z ostrą krytyką ze strony posła PSL Marka Sawickiego (67 l.). Były minister rolnictwa ocenił, że związek dawno utracił mandat do reprezentowania rolników i jest w pełni podporządkowany Prawu i Sprawiedliwości. Sawicki ironicznie odniósł się do samych protestów, jednocześnie zarzucając „Solidarności” polityczne motywacje oraz materialne korzyści jej działaczy w czasie rządów PiS. Poseł PSL podkreślił również, że odpowiedzialność za brak skutecznych działań wobec umowy Mercosur spoczywa na poprzednim rządzie. Wyraził jednak nadzieję, że wciąż możliwe będzie zbudowanie w UE mniejszości blokującej porozumienie, które – jego zdaniem – stanowi realne zagrożenie dla polskich i europejskich rolników.
Miller wspomina bale u Kwaśniewskiego
Leszek Miller (79 l.) w rozmowie z Super Expressem wrócił wspomnieniami do lat 90., opowiadając o hucznych sylwestrowych i imieninowych przyjęciach organizowanych w Pałacu Prezydenckim przez Aleksandra Kwaśniewskiego (71 l.). Były premier podkreśla, że witanie Nowego Roku u prezydenta stało się niepisaną tradycją środowiska politycznej elity skupionej wokół SLD. W pałacowych wnętrzach bawiły się setki, a nawet około tysiąca gości, a samo zaproszenie było symbolem przynależności do elitarnego kręgu władzy. Brak zaproszenia odbierano jako polityczną degradację, co – jak przyznaje Miller – prowadziło do próśb o interwencję u prezydenta. Szczególną okazją do spotkań były grudniowe imieniny Kwaśniewskiego. Goście składali się wówczas na wartościowe prezenty, najczęściej dzieła sztuki, które wręczano solenizantowi. Zdaniem Millera atmosfera tych wydarzeń zaczęła się zmieniać w trakcie drugiej kadencji prezydenta. Przyjęcia stawały się skromniejsze, a media coraz uważniej i bardziej krytycznie przyglądały się pałacowym bankietom. W efekcie tradycja hucznych spotkań przy Krakowskim Przedmieściu stopniowo wygasła.
2 mln dolarów dla Wałęsy?
Lech Wałęsa (82 l.) podzielił się w mediach społecznościowych treścią maila, który trafił do jego skrzynki i natychmiast wzbudził czujność internautów. Autor wiadomości obiecywał byłemu prezydentowi ponad 2 mln dolarów, kartę bankomatową oraz szybki dostęp do pieniędzy. Jedynym warunkiem miało być założenie konta bankowego i uiszczenie „opłaty startowej” w wysokości 380 dolarów, rzekomo przeznaczonej na kartę i ubezpieczenie przesyłki. Styl wiadomości, pełen błędów językowych i niezgrabnych sformułowań, od razu zdradzał schemat popularnego internetowego oszustwa. Nadawca zapewniał o uczciwych intencjach, co tylko wzmocniło podejrzenia. Sam Wałęsa odniósł się do propozycji z dystansem i ironią, sugerując, że z „prezentu” nie zamierza skorzystać. Pod opublikowanym wpisem szybko pojawiła się lawina komentarzy. Internauci jednogłośnie ostrzegali przed próbą wyłudzenia, podkreślając, że podobne wiadomości otrzymują regularnie tysiące osób. Wskazywano na klasyczny mechanizm oszustwa: obietnica ogromnej kwoty połączona z niewielką, ale obowiązkową wpłatą na start. Cała sytuacja stała się okazją do przypomnienia, jak rozpoznawać podejrzane maile i gdzie je zgłaszać. Użytkownicy apelowali o ostrożność, podkreślając, że szybka reakcja i zgłoszenie takich wiadomości mogą uchronić innych przed stratą pieniędzy – czytamy w Fakcie.
Bosak pokazuje rodzinne oblicze
Super Express odkrył, że Krzysztof Bosak (43 l.) opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym uwiecznił końcówkę roku spędzaną w rodzinnym gronie. Zamiast sejmowych sporów – domowe ciepełko. Polityk Konfederacji wraz z żoną Kariną oraz trójką dzieci wybrał się w polskie góry, gdzie korzysta z poświątecznego odpoczynku. Na opublikowanej fotografii widać przytulne drewniane wnętrze oraz kominek z palącym się ogniem. Bosak kuca przy piecyku razem z dziećmi, tworząc sielankową scenę, która bardziej przypomina kadr z rodzinnego filmu niż codzienność jednego z liderów opozycji. – W polskich górach, rodzinnie, najlepiej – napisał krótko pod zdjęciem. Ten prosty komentarz wystarczył, by pod postem pojawiła się fala pozytywnych reakcji i serduszek. Internauci docenili naturalność bijącą z fotografii, podkreślając, że taki obrazek rzadko kojarzy się z ostrą polityczną debatą.