R E K L A M A
R E K L A M A

Śledztwo w sprawie Cenckiewicza przedłużone. „Dotychczas nikomu nie przedstawiono zarzutów”

Prokuratura Okręgowa w Lublinie zdecydowała o przedłużeniu śledztwa dotyczącego udziału byłego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza w lutowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które odbywało się z zachowaniem klauzuli niejawności. Postępowanie ma być prowadzone co najmniej do 16 stycznia 2027 roku. Mimo że śledztwo trwa już pół roku, nikomu dotąd nie przedstawiono zarzutów. Sprawa nie wykazuje wyraźnych postępów, a jednym z możliwych scenariuszy pozostaje jej umorzenie.

Fot. YouTube

Bez przełomu

Śledztwo dotyczące udziału Sławomira Cenckiewicza w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego zostało przedłużone do 16 stycznia 2027 roku. O decyzji lubelskiej prokuratury okręgowej poinformował jej rzecznik, prokurator Marcin Kozak. W piątek, 16 października 2026 roku, upływa dokładnie sześć miesięcy od formalnego wszczęcia postępowania.

Sprawę prowadzi ósmy wydział do spraw wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Przedmiotem dochodzenia jest podejrzenie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych, którzy mogli dopuścić do udziału w posiedzeniu RBN osoby nieposiadającej odpowiednich uprawnień. Obrady objęto klauzulą tajności „zastrzeżone”. Podstawę wszczęcia postępowania stanowią przepisy ustawy o ochronie informacji niejawnych z 5 sierpnia 2010 roku. Za czyn będący przedmiotem śledztwa może grozić kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Jak dotąd śledczy nie przedstawili zarzutów żadnej osobie, mimo że postępowanie trwa już pół roku. Według informacji Radia ZET jednym z powodów opóźnień jest długotrwała nieobecność chorobowa prokuratora odpowiedzialnego za prowadzenie sprawy. Przełożyło się to na ograniczenie tempa prowadzonych czynności i brak wyraźnego postępu w śledztwie.

Rola Siemoniaka

Prokurator Marcin Kozak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, poinformował, że postępowanie nadal jest prowadzone. W rozmowie z Radiem ZET poinformował:

Dotychczas nikomu nie przedstawiono zarzutów. W śledztwie został przesłuchany m.in. pan minister Tomasz Siemoniak.

Postępowanie w tej sprawie rozpoczęło się 16 kwietnia 2026 roku po otrzymaniu zawiadomienia od Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dokumentacja trafiła do prokuratury miesiąc po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Wcześniej minister Tomasz Siemoniak zapowiedział przeprowadzenie kontroli oraz wyjaśnienie sprawy przez ABW.

Wśród osób przesłuchanych na początkowym etapie śledztwa znalazł się Tomasz Siemoniak. Minister złożył zeznania w charakterze świadka, a nie podejrzanego.

Prokuratura nie ujawnia, jakie kolejne czynności zamierza przeprowadzić ani jakie ustalenia poczynili dotąd śledczy. Nie przekazuje również informacji o treści zeznań poszczególnych świadków. Jak wyjaśnił rzecznik lubelskiej jednostki, ograniczenie zakresu udostępnianych informacji wynika z konieczności zapewnienia prawidłowego przebiegu postępowania. Z tego względu śledczy nie komentują szczegółów dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego ani planowanych działań procesowych.

Wcześniejsze rozstrzygnięcie

Spór o dostęp Sławomira Cenckiewicza do informacji niejawnych rozstrzygnięto wcześniej. W lipcu 2024 roku szef SKW gen. Jarosław Stróżyk odebrał mu poświadczenie bezpieczeństwa, zarzucając zatajenie informacji o przyjmowanych lekach. W czerwcu 2025 roku WSA uchylił tę decyzję, a w kwietniu 2026 roku NSA podtrzymał wyrok. Orzeczenie dotyczyło poświadczeń bezpieczeństwa, co stanowi istotny kontekst obecnego śledztwa.

Mimo korzystnego rozstrzygnięcia Cenckiewicz nie uzyskał dostępu do informacji od rządu, co doprowadziło do jego rezygnacji z funkcji szefa BBN. Zastąpił go Bartłomiej Grodecki.

2026-10-16

SJS na podst. Salon24, Onet