R E K L A M A
R E K L A M A

Problemy z „Poradnikiem bezpieczeństwa”. Wysoki koszt i tylko jeden oferent

"Poradnik bezpieczeństwa" pojawił się już w krzynkach pocztowych wielu Polaków. Jego lektura ma w założeniu przygotować obywateli na sytuacje kryzysowe. Mimo że publikację można bezpłatnie znaleźć w sieci, podjęto decyzję o jej szerokim wydrukowaniu i rozpowszechnieniu. Realizacja tego planu pochłonęła znacznie większe środki, niż początkowo przewidywano. Zakładano, że koszt druku zamknie się w 30 mln zł, jednak jedyny oferent w postępowaniu przetargowym zaproponował kwotę zbliżoną do 45 mln zł.

Fot. fragment okładki "Poradnika bezpieczeństwa"

Dostawa prosto do skrzynki

Do końca stycznia „Poradnik bezpieczeństwa” ma zostać dostarczony do ponad 16 mln gospodarstw domowych. Do publikacji dołączono list sygnowany przez wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego oraz dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Zbigniewa Muszyńskiego. Już na wstępie autorzy akcentują znaczenie wiedzy oraz odpowiedniego przygotowania.

Poradnik obejmuje między innymi zalecenia dotyczące tworzenia zapasów wystarczających na co najmniej trzy dni, przygotowania plecaka ewakuacyjnego, wskazówki dotyczące miejsc schronienia, a także informacje, jak zadbać o zwierzęta domowe w sytuacjach zagrożenia.

Szeroko komentowane jest jednak to, że „Poradnik bezpieczeństwa” można bezpłatnie przeczytać w sieci, jednak pomimo tego rząd zadecydował o rozpowszechnieniu jego fizycznych wersji.

Drożej niż zakładano

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pierwotnie szacowało koszt druku poradnika na 29 mln zł. W postępowaniu przetargowym wpłynęła jednak tylko jedna propozycja, opiewająca na 44,92 mln zł, a mimo to przetarg nie został unieważniony.

Biuro prasowe WSiA, odpowiadając Faktowi na te zarzuty, oceniło:

Postępowanie o udzielenie zamówienia może zakończyć się w dwojaki sposób – zawarciem umowy lub unieważnieniem postępowania. Postępowanie unieważnić można tylko w przypadkach ściśle określonych w ustawie Pzp (art. 255), np. gdy nie będzie możliwości zwiększenia sfinansowania zamówienia. W tym przypadku przesłanka ta nie znalazła zastosowania, ponieważ MSWiA uruchomiło przewidziane rezerwy z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.

MSWiA zaznacza, że najważniejsze było szybkie dostarczenie poradnika do obywateli. Ponieważ do przetargu zgłosił się tylko jeden wykonawca, zdecydowano się na zwiększenie środków i niezwłoczny druk, uznając bezpieczeństwo za nadrzędne. Resort podkreśla, że wybrana drukarnia zapewniała terminową realizację, a przedłużanie procedury mogłoby znacząco opóźnić dystrybucję i ograniczyć dostęp do istotnych informacji w obecnej sytuacji geopolitycznej.

Na realizacji przedsięwzięcia skorzystała również Poczta Polska, odpowiedzialna za pakowanie i doręczanie broszur, za co otrzymała 11,4 mln zł. Z wyliczeń MSWiA wynika, że średni koszt druku jednego egzemplarza wynosi 2,76 zł, a jego dostarczenie do gospodarstwa domowego to 0,68 zł brutto. Dystrybucję rozpoczęto we wschodniej części kraju, obejmując województwa lubelskie, podlaskie oraz warmińsko-mazurskie.

2026-01-30

SJS na RMF24, Fakt.pl, Salon24