R E K L A M A
R E K L A M A

„Nowiny jeleniogórskie” nadal żywe. Okno na media

Zarzut pojawił się poważny. Zabiłem tygodnik „Nowiny Jeleniogórskie”. Nie dokonałem tego świadomie, ale fakt faktem, dwa tygodnie temu napisałem, że tygodnik zszedł z rynku. Po prostu podzielił los kilkunastu innych gazet lokalnych, które w tym trudnym okresie padają lawinowo. Kiedy to pisałem, opierając się na sprawdzonych źródłach, nie miałem wątpliwości, że przekazuję wiadomości prawdziwe. Tymczasem z Jeleniej Góry zadzwonił do redakcji pan Daniel Antosik, informując, że jest redaktorem naczelnym „Nowin Jeleniogórskich”, które w najlepsze ukazują się na lokalnym rynku.

Fot. Pexels, okładka "Nowin jeleniogórskich"

Nie pozostawało nic innego, jak przyjąć interwencję i zapowiedzieć sprostowanie w tym samym miejscu, w takiej samej wielkości, zgodnie z kanonami dziennikarskiej sztuki. Zanim jednak przystąpiłem do bicia się w piersi, raz jeszcze sprawdziłem źródła. Wikipedia: „Nowiny Jeleniogórskie”, regionalny tygodnik społeczny… wydawany od kwietnia 1958 roku przez Spółdzielnię Pracy Dziennikarzy i Wydawców „Nowiny Jeleniogórskie”. Niżej, w rubryce „ostatni numer”, stoi jak wół data 27 grudnia 2022 r. Ostatnie wydanie ukazało się w 2022 roku. Wikipedia nie kłamie, czasem jednak informacje mogą być nie pierwszej świeżości, jak jesiotr u M. Bułhakowa, więc sprawdzam dalej. W rejestrze gazet lokalnych, wśród tytułów Stowarzyszenia Gazet Lokalnych, tygodnik „Nowiny Jeleniogórskie” nie występuje. Pozostaje Krajowy Rejestr Sądowniczy. Pod numerem KRS 0000435148 widnieje Fundacja „Nowiny Jeleniogórskie”, po tygodniku ani śladu, ale za to prezesem zarządu fundacji jest Daniel Piotr Antosik.

Telefonuję w nadziei, że wyjaśnię sprawę tygodnika. Pan Daniel Antosik jest jednocześnie prezesem fundacji i redaktorem naczelnym „Nowin Jeleniogórskich”. Już na wstępie wyjaśnia, że „Nowiny Jeleniogórskie” nie są już tygodnikiem. Tytuł rzeczywiście się ukazuje, ale co trzy tygodnie. Redaktor naczelny potwierdza, że ostatni numer tygodnika „Nowiny Jeleniogórskie” ukazał się w grudniu 2022 r., szybko jednak dodaje: – Po trzydziestu miesiącach nieukazywania się tygodnika chciałem powalczyć, uratować tytuł. Wykupiłem prawa i w czerwcu 2025 roku wydałem pierwszy numer!

Rzeczywiście. Na stronie tytułowej zabawna grafika, jelonek czyta gazetę, obok tryumfalny nadruk WRACAMY! Przy winiecie „czasopismo społeczne” nakład 5 tys. egzemplarzy. W roku 2025 ukazało się 9 wydań, w styczniu i lutym roku bieżącego 2. Do częstotliwości tygodniowych wydań droga odległa, ale jak zapewnia redaktor Daniel Antosik, starania idą w tym kierunku, by tytuł utrzymał się na rynku. – Już nie chodzi o tygodnik, ale po prostu o „Nowiny Jeleniogórskie”, bo to przecież historia 65 lat. Nie chcemy jej zmarnować, tym bardziej że ludzie kupują, czekają trzy tygodnie na kolejne wydania. Jak gazeta się spóźnia, dopytują. Wydawanie gazety lokalnej nigdy nie było łatwym przedsięwzięciem, teraz jest coraz trudniej, ale zapotrzebowanie na wiadomości lokalne, z własnego podwórka, było zawsze i jest nadal – dodaje red. Antosik. – Trzeba tylko trafić w oczekiwania czytelnika, dotrzeć do niego. Mamy własny system dystrybucji, 50 punktów sprzedaży w Jeleniej Górze i powiatach ościennych.

W ubiegłym tygodniu „Nowiny Jeleniogórskie” w nakładzie 2,5 tys. egzemplarzy powędrowały do czytelników. No cóż, przepraszam. „Nowiny Jeleniogórskie” żyją i chociaż nie ma tygodnika, to jest czasopismo i niech mu się wiedzie! Niech przybywa czytelników i sponsorów, bo w obecnych czasach o jednych i drugich starać się trzeba. 

2026-03-07

Andrzej Maślankiewicz