R E K L A M A
R E K L A M A

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Co najmniej 39 osób poniosło śmierć

W niedzielę wieczorem w Adamuz w prowincji Kordoba na południu Hiszpanii wykoleiły się dwa pociągi dużych prędkości. Premier Donald Tusk złożył kondolencje rodzinom ofiar katastrofy, w której zginęło co najmniej 39 osób.

Źródło: YouTube

Składam najszczersze kondolencje rodzinom ofiar. Polska wspiera naród hiszpański w tych trudnych chwilach – napisał w nocy z niedzieli na poniedziałek Donald Tusk w mediach społecznościowych. 

Do wypadku doszło w Adamuz w prowincji Kordoba w Andaluzji, kiedy trzy wagony pociągu relacji Malaga-Madryt, przewożącego ponad trzysta osób, wykoleiły się. Uderzyły w sąsiedni tor, powodując wykolejenie drugiego pociągu. Władze w Madrycie zdecydowały o czasowym wstrzymaniu kursowania superszybkich pociągów oraz zamknięciu linii łączącej Madryt z Andaluzją.

W wyniku katastrofy zginęło co najmniej 39 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.

Prosty odcinek torów

Minister Transportu Hiszpanii Oscar Puente przekazał, że przebywa w całodobowym centrum informacyjnym i monitoruje sytuację po wypadku kolejowym w Adamuz. Zapewnił, że będzie informował o kolejnych ustaleniach na bieżąco. Minister przyznał, że na razie trudno ustalić przyczyny katastrofy kolejowej.

Zaznaczył, że wypadek był niezwykły, ponieważ wydarzył się na prostym odcinku torów, i podkreślił, że wszyscy eksperci kolejowi, z którymi się konsultowano, są zszokowani zdarzeniem. Wyraził jednocześnie nadzieję, że śledztwo pozwoli ustalić jego przyczyny.

Akcja służb ratowniczych

Jeden z pasażerów pociągu, dziennikarz RTVE Salvador Jimenez, opisał dramatyczne chwile, gdy pasażerowie musieli samodzielnie otwierać drzwi i okna, aby opuścić wagon. Jak opisywał, w pewnym momencie poczuł potężne uderzenie, przypominające trzęsienie ziemi, które wstrząsnęło wagonem.

Służby ratunkowe, które przybyły na miejsce wypadku, natychmiast udzielały pomocy rannym i prowadziły ewakuację zniszczonych pociągów, równocześnie dbając o zapewnienie przejazdu karetek pogotowia w trudnym i wąskim terenie. Ze względu na liczne i poważne obrażenia, hiszpańskie służby apelowały o oddawanie krwi, a poszkodowanych przewożono do szpitali w Kordobie i Jaén.

2026-01-19

Opr. AJS na podst. Radio Zet, Interia, Na Temat