R E K L A M A
R E K L A M A

Afera ze Szpitalem Południowym. Radni chcą zwołania nadzwyczajnej sesji

Radni dzielnicowi z Projektu Ursynów domagają się zwołania nadzwyczajnej sesji dotyczącej Szpitala Południowego. Jako główny argument wskazują fakt, że burmistrz Ursynowa Robert Kempa pełni funkcję przewodniczącego rady nadzorczej tej placówki.

Fot. Wikimedia, X

Sprawa Kacprzyka i przyjęć poza kolejką

Radni Projektu Ursynów domagają się wyjaśnień dotyczących działalności Szpitala Południowego. Chodzi zarówno o zatrudnionego tam byłego radnego Ursusa Dawida Kacprzyka, który w ubiegłym roku miał zarobić ponad 1,6 mln zł, jak i o doniesienia dotyczące uprzywilejowanego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej na szpitalnym SOR-ze. Według radnych osoby związane z KO miały być przyjmowane poza kolejką i otrzymywać komplet badań w trybie natychmiastowym.

Wnioskodawcy oczekują od burmistrza Ursynowa Roberta Kempy, związanego z Koalicją Obywatelską, informacji na temat zasad funkcjonowania SOR-u, działań podjętych w celu wyjaśnienia sprawy, a także relacji z Dawidem Kacprzykiem. Wskazują również na doniesienia dotyczące funkcjonowania specjalnej strefy VIP w placówce.

Radni podkreślają, że mieszkańcy Ursynowa często muszą czekać wiele godzin na pomoc na SOR-ze, podczas gdy osoby uprzywilejowane miały korzystać ze specjalnego traktowania. Zwracają też uwagę, że Dawid Kacprzyk, będący w trakcie specjalizacji z anestezjologii, miał osiągnąć bardzo wysokie wynagrodzenie w ciągu jednego roku pracy.

Śledztwo portalu Zero.pl

Według informacji opublikowanych przez portal Zero.pl Dawid Kacprzyk, pełniący funkcję koordynatora SOR-u w Szpitalu Południowym i jednocześnie będący radnym KO w warszawskim Ursusie, miał zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł, a kierowany przez niego oddział miał obsługiwać polityków Koalicji Obywatelskiej poza standardową kolejnością.

W reakcji na narastającą aferę Dawid Kacprzyk w poniedziałek zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej, a kilka dni później zrzekł się mandatu radnego warszawskiego Ursusa. Lekarz oddał również szpitalowi część otrzymanego wynagrodzenia. Konsekwencją ujawnionych nieprawidłowości było odwołanie całego zarządu Szpitala Południowego. Placówka skierowała także do prokuratury zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na działaniu na szkodę majątku szpitala w celu osiągnięcia korzyści finansowej. Śledczy prowadzą już postępowanie w tej sprawie z urzędu.

W czwartek radni Prawa i Sprawiedliwości, stowarzyszenia Miasto Jest Nasze oraz przedstawiciel Konfederacji wystąpili o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Warszawy poświęconej sytuacji w Szpitalu Południowym i działalności Dawida Kacprzyka jako koordynatora SOR-u. Wyjaśnień domagają się również radni Koalicji Obywatelskiej. Podczas Konwentu Rady Warszawy zgłosili oni wniosek o rozszerzenie porządku obrad sesji absolutoryjnej o informację prezydenta miasta dotyczącą sytuacji w szpitalu.

Reakcja Naczelnej Izby Lekarskiej

Na medialne doniesienia dotyczące Dawida Kacprzyka zareagowała również Naczelna Izba Lekarska. W poniedziałek skierowano zawiadomienie do rzecznika odpowiedzialności zawodowej w sprawie lekarza. Postępowanie dotyczy podejrzenia opuszczania dyżurów medycznych. Według informacji pojawiających się w mediach godziny pracy Kacprzyka miały pokrywać się z jego udziałem w programach TVP oraz wystąpieniami w Senacie.

Równolegle w Szpitalu Południowym trwa kontrola prowadzona przez stołeczny ratusz oraz Narodowy Fundusz Zdrowia. Dodatkowo zdecydowano o przeprowadzeniu audytu oddziałów ratunkowych we wszystkich miejskich szpitalach Warszawy.

2026-06-19

SJS na podst. PAP, Wirtualna Polska