To jak zmiana środowiska z cichej małej wioski na gigantyczny obszar z ogromnym ruchem i permanentnym hałasem, gdy tymczasem nasz mózg wciąż tkwi gdzieś w epoce łowców-zbieraczy, w której tłum, hałas i wszechobecna presja były synonimem śmiertelnego zagrożenia. Naukowcy odkryli, że mózg mieszkańca miasta działa inaczej niż mózg wieś niaka – i nie jest to
2026-02-05
Miasto w twojej głowie. Mózg odbiera jego dźwięki jako zagrożenie
Wybrała i oprac. E.W. na podst.: Kamil Nadolski. „Życie w mieście zmienia mózg”, Polityka.pl