W stolicy zapadają decyzje, stoją rządowe gmachy, pracują ambasady, a uliczny korek potrafi się zmienić w kolumnę limuzyn. Historia lubi jednak zdejmować miasta z piedestału. Jedne tracą rangę, bo państwo szuka nowego początku, wygodniejszego położenia albo bezpieczniejszej administracji. Inne odchodzą razem ze światem, który je stworzył – jak Persepolis, dawna perła perskiej potęgi, Akad, stolica,
2026-07-12
Stolice po detronizacji. Nawet wówczas nie tracą swego znaczenia
(ANS)