Po wojnie resztkę tego, co ocalało z nieszczęsnej rudery, podnieśli z martwych warszawscy murarze. W czasie gdy każdy metr powierzchni mieszkalnej był na wagę złota, Sienna 87 odżyła. I stała się doskonałym adresem – blisko dworca Warszawa Główna i wciąż tętniącego handlem Kercelaka. Przedwojenny bazar, smutne wspomnienie sanacyjnej biedy, zmiótł walec odbudowy, zastępując go fragmentem
2026-01-10
Trup w wannie. Fragment książki „Nieuchwytni. Odtajnione dokumenty, niewyjaśnione śledztwa PRL”
Przemysław Semczuk