Nie tylko dla książki Ekspiacja seryjna Martyny Wojciechowskiej polega na czwartej redakcji książki, znanej już na rynku księgarskim, która „powstała niemal w całości podczas wyprawy na Everest, od 27 marca do 27 maja 2006 roku”. „Przesunąć horyzont” to dobry tytuł nie tylko dla książki, ale i idei, jaką autorka wyraża. Wejście na najwyższy szczyt Ziemi
Tag: ryzyko
Artystów ci u nas dostatek… [FELIETON MARTENKI]
Chodzi o 62 tysiące artystów, którym talent nie umożliwił utrzymania się na powierzchni, a sprawił, że osunęli się w otchłań biedy i braku ubezpieczenia. Pośród 62 tysięcy pechowców są: architekci, filmowcy, pisarze, muzycy, tancerze, aktorzy, artyści wizualni oraz twórcy ludowi. Istny kryzys nadprodukcji, ale też wiedzie do niedostatku… W ciągu dekady państwo ma zainwestować w
Zabieg zbędny, pieniądze niezbędne. Kiedy zysk jest ważniejszy od dobra pacjenta
Pan X, mieszkaniec województwa mazowieckiego, doznawał okresowego, nagłego i pulsującego bólu w klatce piersiowej. Lekarz zalecił mu przeprowadzenie diagnostyki i ewentualne leczenie w niepublicznym szpitalu w województwie mazowieckim. W prywatnej placówce po wstępnych badaniach zlecono przeprowadzenie koronarografii (po podaniu środka kontrastowego do naczynia wieńcowego lekarz na monitorze może stwierdzić, które naczynie jest zwężone lub poszerzone)
Dlaczego ludzie się zakładają? Psychologia ryzyka i nagrody
Od tzw. przekonania lub symbolicznej złotówki, poprzez zobowiązanie do wykonania ustalonej czynności lub przekazania jakiejś rzeczy w wypadku przegranej, po olbrzymie kwoty albo cenne przedmioty. Im wyższa wartość obiecanej wygranej, tym więcej chętnych. Tak jest na przykład z kumulacją w loteriach. Fani sportu najczęściej zakładają się o wygraną danego zawodnika lub wynik meczu. Wszystko jest
Pstryk i usypiasz. Nurkowanie pod lodem jest fascynujące i ryzykowne
A operator towarzyszący wycinającym filmował przygotowania spod spodu, dlatego potwierdzamy, bo oglądaliśmy ten film z dźwiękiem. Przerębli przygotowali tu wiele. Jeden od drugiego dzieli ok. dziesięciu metrów. Wszystko po to, by potem nurek w razie utraty sił lub powietrza mógł dotrzeć do najbliższego otworu i uratować życie. Na północy Norwegii zapowiada się bicie rekordu Guinnessa