Dramat rozegrał się 21 stycznia 1992 r. Kantor przy ul. Okrzei działał niespełna rok, ale miał już stałą klientelę. Właściciel Grzegorz C. zatrudnił w nim dwoje kasjerów: Cezarego Ł. i kasjerkę Annę. Ponieważ wtedy napady na kantory nie należały do rzadkości, pan Cezary zaopatrzył siebie i kasjerkę w broń, ale były to tylko pistolety gazowe.
2026-01-07
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Mordercy byli pewni, że sprawa się przedawniła
Michał Fajbusiewicz