Pan Marek z Pabianic pierwszy raz trafił z Melą na oddział trzy lata temu, niedługo po narodzinach córki. Diagnoza: „serce jednokomorowe”, czyli wada paliatywna. – Mówili wtedy mi i żonie, żebyśmy myśleli o tym, co dziś, a nie o jutrze, i cieszyli się każdym wspólnym dniem z córką. To była dla nas abstrakcja – wspomina.
2026-04-27
Konflikt z sercem w tle. Centrum Zdrowia Matki Polki wyrzuca fundację
Tomasz Patora