Miejsce uznawane jest za nieoficjalną stolicę nudystów w Hiszpanii. Leży na śródziemnomorskim wybrzeżu w połowie drogi między Malagą i Alicante. Szybko znalazłem plażę. Chciałem coś zjeść, czegoś się napić. W kafejce zamówiłem kawę z mlekiem, obok w barze poprosiłem o małe piwo. W restauracji zjadłem frytki z sałatką warzywną. Wszystko było smaczne. Przy innych stolikach siedziało mnóstwo ludzi w różnym wieku i płci.
2025-08-21
Playas de Vera. Bez majtek, ale z notesem w ręku
Michał Kurowicki