– Jak Pani zdrowie po chorobie? – Dochodzę do siebie, ale nigdy jeszcze tak długo nie chorowałam na wirusową infekcję. Dwa tygodnie przeleżałam w łóżku. – Organizm się zbuntował po intensywnej kampanii wyborczej? – Podobno doszedł do wniosku, że czas poleżeć (śmiech). Ale to nie był żaden odpoczynek. Katar, kaszel, ból gardła, wysoka temperatura… Miałam dość.
2025-07-12
Kuć żelazo, póki gorące. Rozmowa z prof. JOANNĄ SENYSZYN
Maciej Woldan