Wtedy po raz pierwszy zobaczył w telewizji pełny mecz Realu Madryt i Barcelony. – Dla mnie to było marzenie. Dziś marka, którą stworzyliśmy, jest obecna na tych meczach – mówi z satysfakcją. Najpierw Gałęzewski i jego kolega, Dominik Doliński, rzucili pracę. Właściciel firmy wręczył im na pożegnanie dwa koce z komentarzem: – Żebyście mieli się czym pod mostem okryć, jak już nie
2026-07-10
Herosi biznesu. Zawsze razem
Wybrała i oprac. E.W. na podst. Biznes Klasa/YouTube, Money.pl