Trudno oprzeć się wrażeniu, że nowa klasa E to mniejsze i skromniejsze rodzeństwo najbardziej przepastnej w gamie Mercedesa osławionej klasy S. Za tym skojarzeniem nie powinny iść jednak negatywne odczucia, bo klasa E to żadna miniatura, lecz kawał sedana – 4,95 metra długości – a rzekomą skromność należy traktować z przymrużeniem oka. W każdym razie
2026-05-02
Co z tym dieslem? Recenzja Mercedesa klasy E
Maciej Woldan