Sceptycy-męczennicy Rok 2024 jawi się jako politycznie intensywny. Ledwo co ludzie wrzucili swój głos do urny w wyborach samorządowych, a już będą mogli zrobić to po raz kolejny, tym razem w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Zdaje się, że niektórzy politycy nawet zbytnio nie przejęli się gruntowną zmianą plakatów, a jedynie lekko zmodyfikowali napisy na nich
2024-05-30
Rzucają tę robotę. Politycy na wysokich stanowiskach nie powinni kandydować do PE
Sebastian Jadowski-Szreder