Emocje kibiców starał się studzić kapitan Jagiellonii Taras Romanczuk. „Kilkukrotnie podchodził do sektora najzagorzalszych fanów swojego klubu i prowadził z nimi rozmowy, próbując nakłonić ich do zdjęcia kontrowersyjnego transparentu. Początkowo jego apele nie przynosiły skutku. Ostatecznie (…) zdjęli flagę, a sędzia Raczkowski mógł wznowić spotkanie” – informuje SuperSport.se.pl. Przez ok. 20 minut obecni na meczu
2025-11-14
Skandal w Ekstraklasie. Pomyłka sędziego i niestosowny baner
ADO