Europejskie Nagrody Filmowe to odpowiedniki Oscarów, tylko bez hollywoodzkiego zadęcia. Tu nie chodzi o czerwony dywan ani rekordy oglądalności. Laureatów wybierają sami filmowcy, ludzie z branży, którzy głosują nie na to, co było najgłośniejsze, lecz na to, co ich zdaniem faktycznie coś znaczy. To dlatego te nagrody często pełnią rolę barometru. Pokazują, w którą stronę prze europejskie kino. W tym roku wskazówka wychyliła się zdecydowanie na północ.
2026-01-31
Wielka gala, wielkie emocje. Berlin stolicą europejskiego kina
Agnieszka Nowak-Samengo