Są restauracje, w których można się najeść do syta jednym daniem i takie – te najbardziej ekskluzywne (fine dining*) – gdzie w eleganckim wnętrzu serwowane są maleńkie porcyjki w wysokich cenach. Chętnych do ich skosztowania nie brakuje. Goście przychodzą tam właśnie po to, żeby rozbudzić zmysły i przeżyć coś wspaniałego. Skąd to się bierze? To zasługa dopaminy – hormonu i neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za euforię
2025-09-09
Dopamina i euforia smaku. Nauka o przyjemności w gastronomii
Oz opr. na podst. www.kuchnia.fakt.pl