Przez dziesięciolecia myślistwo było zakazane dla ludu. Do polowań mieli prawo tylko szlachetnie urodzeni, na których stołach mogły pojawiać się bażanty, polędwice z dzika i udźce z jelenia, ale także żurawie i bociany. Z biegiem czasu sytuacja uległa diametralnej zmianie i polować mógł każdy, kto miał strzelbę, a następnie specjalne pozwolenia regulujące te sprawy. Niemniej od pradawnych czasów dziczyzna stanowiła ważny punkt w jadłospisie i to nie tylko
2026-01-31
Zając, sarnina i bażant. Rustykalna kuchnia francuska w domu
Marek Brzeziński