Nie wiedziałam, że zaprasza mnie do swego prywatnego apartamentu, wychodzącego na Sekwanę i Wyspę Świętego Ludwika. Kiedy nacisnęłam przycisk domofonu, odpowiedział mi jej charakterystyczny, zachrypnięty głos. Wjechałam windą na piętro i wtedy CC – sława europejskiego kina – osobiście otworzyła mi drzwi. Miała na sobie, dobrze to pamiętam, szerokie jedwabne spodnie i kakaową bluzeczkę z
2025-10-10
Claudia Cardinale nie żyje. Odeszła legenda europejskiego kina
Joanna Orzechowska