Król przeciw bratu króla
Takiej sensacji Brytyjczycy nie doświadczyli od 1649 roku, gdy podczas wojny domowej parlamentarzyści pojmali Karola I. Teraz poddani zobaczyli niespodziewany nalot policji na Wood Farm, dom w królewskiej posiadłości w Sandringham, gdzie były książę Yorku zamieszkał zaledwie miesiąc temu po wyrzuceniu go z rezydencji Royal Lodge w Windsorze przez swojego brata Karola III. Konwój policjantów ubranych po cywilnemu przybył nieoznakowanymi radiowozami dokładnie w dzień 66. urodzin królewskiego brata. Tuż po tym inni funkcjonariusze, już umundurowani, przeprowadzili rewizję w Wood Farm i w Windsorze. Przeszukania kontynuowano jeszcze w piątek 20 lutego.
Mountbatten jest podejrzany o nadużycie władzy publicznej, w czasie gdy pełnił obowiązki specjalnego przedstawiciela Wielkiej Brytanii ds. międzynarodowej promocji handlu i inwestycji. Śledczy badają dwa główne wątki: czy Andrew przekazywał Epsteinowi poufne informacje handlowe i czy w 2010 roku do jego rezydencji w Windsorze sprowadzono kobietę w celu kontaktu seksualnego. Jak twierdzą media, o planowanym aresztowaniu wiedziało tylko Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, natomiast nie uprzedzono Pałacu ani monarchy. Król wydał oświadczenie: Teraz rozpocznie się pełne, uczciwe i właściwe postępowanie, w ramach którego sprawa zostanie zbadana w odpowiedni sposób i przez właściwe organy. Jak już wspomniałem, mają one w tym nasze pełne i szczere poparcie i współpracę. Pozwólcie mi jasno stwierdzić: prawo musi działać swoim trybem. W miarę trwania tego procesu, nie byłoby właściwe, abym dalej komentował sprawę.
Subskrybuj