R E K L A M A
R E K L A M A

Według Mroziewicza. Kiedy?

Na pytanie, co było, odpowiadają historycy. Na pytanie, co jest, każdy odpowiada według swojej najlepszej wiedzy. Co będzie? Odpowiedź proponują wróżki, analitycy wywiadów i dziennikarze. Odpowiedź trzecia wymaga wiedzy o tym, co było i co jest. Prognosta musi być zatem także historykiem i obserwatorem. Na tym polega upływ czasu kołowego w Indiach i czasów chińskich. W Europie i za Atlantykiem obowiązuje inna matematyka: co jest możliwe, to się stanie. Zatem trzeba być przygotowanym na wszystko.

Rys. Władysław Kuczer

Kiedy to się stanie? A może już się stało? Stanie się lub stało wtedy, kiedy przeciwnik jest lub będzie znacznie słabszy od agresora. Kiedy nie spodziewa się niczego. Kiedy nie przejawia inicjatywy. Kiedy pozwala zatruwać sobie życie bronią psychologiczną. To są warunki skutecznej agresji. Europa nie spodziewała się wojny, choć pan Putin ją w Monachium zapowiadał. Panowie Ławrow (szef dyplomacji) i Pieskow (szef propagandy) mówili o rosyjskiej nowej broni, której żadna dotychczasowa kontrbroń nie potrafi pokonać. Mówili też o ukraińskim ataku na siedzibę prezydenta Putina, co skądinąd trzeba rozumieć jako usprawiedliwianie odwetu, bo w Rosji siedziba Putina jest… wszędzie. Uspokajaliśmy się myślą o tym, że Rosja ma zbyt wiele problemów, aby stwarzać sobie jeszcze jeden. Śpię i wiem, że śpię?

Po drugiej wojnie światowej niemal od razu zaczęły się przygotowania do wojny trzeciej. Wśród regionalnych konfliktów zwracają uwagę dwa: radziecki w Afganistanie i rosyjski w Ukrainie. W tle mieliśmy szereg innych: Korea, Bliski Wschód, Algieria, Karaiby, Kaszmir, Węgry, Wietnam, Czechosłowacja, Pakistan, Irak – Iran, Bałkany… A także trzeciorzędne wojny – często bardzo krwawe – wszędzie indziej.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-01-21

Krzysztof Mroziewicz