Sygnał dla Niemiec
Na scenie w Magdeburgu święto. Tłum zwolenników AfD zgromadzony w siedzibie partii wiwatował, gdy na ekranie pojawiły się projekcje. Chwilę później wszyscy zaczęli śpiewać hymn narodowy. – Napisaliśmy historię – cieszył się kandydat na premiera landu Ulrich Siegmund. – To sygnał dla całych Niemiec – sygnał pewności siebie. Siegmund zapowiedział, że jego ugrupowanie wyciągnie rękę do każdego, kto zechce dokonać zasadniczego zwrotu politycznego. Słowo „zwrot” jest sednem tego zwycięstwa. AfD zamierza radykalnie ograniczyć migrację, zaostrzyć politykę azylową, zmienić kurs energetyczny, wznawiając współpracę z Rosją, sprzeciwia się też wielu elementom dotychczasowej polityki klimatycznej. W kampanii mocno akcentowała bezpieczeństwo i krytykowała elity polityczne w Berlinie. Program ugrupowania oraz część jego działaczy od dawna są przedmiotem zainteresowania niemieckiego Urzędu Ochrony Konstytucji, który uznaje federalną AfD za ugrupowanie prawicowo-ekstremistyczne.
Subskrybuj