R E K L A M A
R E K L A M A

Niemcy skręcają w prawo. AfD o krok od samodzielnej władzy

6 września w głosowaniu do lokalnego parlamentu wzięło udział ponad 1,3 mln mieszkańców wschodnioniemieckiego landu, czyli 77,8 proc. uprawnionych, najwięcej w historii wyborów w tym kraju związkowym. Zdecydowaną większością (43,8 proc.) wygrała Alternatywa dla Niemiec, zdobywając 39 z 83 mandatów. Do samodzielnego rządzenia zabrakło jej tylko trzech. Rządząca obecnie w Niemczech Unia Chrześcijańsko- Demokratyczna (CDU), która przez lata była polityczną potęgą w Saksonii-Anhalt, dostała zaledwie 17,2 proc. głosów.

Alice Weidel, współprzewodnicząca AfD /Źródło: YouTube

Sygnał dla Niemiec

Na scenie w Magdeburgu święto. Tłum zwolenników AfD zgromadzony w siedzibie partii wiwatował, gdy na ekranie pojawiły się projekcje. Chwilę później wszyscy zaczęli śpiewać hymn narodowy. – Napisaliśmy historię – cieszył się kandydat na premiera landu Ulrich Siegmund. To sygnał dla całych Niemiec – sygnał pewności siebie. Siegmund zapowiedział, że jego ugrupowanie wyciągnie rękę do każdego, kto zechce dokonać zasadniczego zwrotu politycznego. Słowo „zwrot” jest sednem tego zwycięstwa. AfD zamierza radykalnie ograniczyć migrację, zaostrzyć politykę azylową, zmienić kurs energetyczny, wznawiając współpracę z Rosją, sprzeciwia się też wielu elementom dotychczasowej polityki klimatycznej. W kampanii mocno akcentowała bezpieczeństwo i krytykowała elity polityczne w Berlinie. Program ugrupowania oraz część jego działaczy od dawna są przedmiotem zainteresowania niemieckiego Urzędu Ochrony Konstytucji, który uznaje federalną AfD za ugrupowanie prawicowo-ekstremistyczne. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-09-16

EW na podst.: ZDF, ARD, Westdeutscher Rundfunk, Mitteldeutscher Rundfunk, Schweizer Radio und Fernsehen, BBC, CNN, The Guardian