Tranzyt ropy przez rurociąg „Przyjaźń” został wstrzymany pod koniec stycznia po atakach rosyjskich dronów na infrastrukturę energetyczną w rejonie Brodów. Wołodymyr Zełenski stwierdził, że naprawa uszkodzonego rurociągu, którym rosyjska ropa trafia na Węgry i Słowację, jest bezcelowa, podkreślając, że rosyjskie wojska celowo atakują ekipy naprawcze.
W odpowiedzi Węgry zawiesiły unijną pożyczkę dla Kijowa w wysokości 90 mld euro oraz dostawy oleju napędowego, a Słowacja również wstrzymała eksport paliw na Ukrainę.
W związku z tym Viktor Orbán postanowił wystosować otwarty list do prezydenta Ukrainy, którego treść opublikowano w mediach społecznościowych.
Panie Prezydencie, od czterech lat nie potrafi pan zaakceptować stanowiska suwerennego rządu Węgier oraz narodu węgierskiego w sprawie wojny rosyjsko-ukraińskiej. Od czterech lat działa pan na rzecz zmuszenia Węgier do udziału w wojnie między pańskim krajem a Rosją. W tym czasie uzyskał Pan wsparcie Brukseli i zapewnił sobie poparcie węgierskiej opozycji. Widzimy również, że Pan, Bruksela i węgierska opozycja koordynują wysiłki na rzecz doprowadzenia do władzy na Węgrzech rządu proukraińskiego – napisał Orban.
Więcej szacunku dla Węgier!
W dalszej części listu premier Węgier skupił się na rurociągu „Przyjaźń”, wskazując, że jego zablokowanie w ostatnich dniach zagraża bezpieczeństwu energetycznemu Węgier i utrudnia zapewnienie taniej energii dla węgierskich rodzin. Podkreślił, że działania Ukrainy są sprzeczne z interesami Węgier i wezwał do zmiany polityki wobec jego kraju, zaznaczając przy tym, że naród węgierski nie ponosi odpowiedzialności za obecną sytuację na Ukrainie.
Współczujemy narodowi ukraińskiemu, ale nie chcemy brać udziału w wojnie. Nie chcemy finansować wysiłku wojennego i nie chcemy płacić więcej za energię – zaznaczył premier Węgier.
Szef węgierskiego rządu zaapelował o natychmiastowe wznowienie tranzytu ropy przez rurociąg „Przyjaźń” i powstrzymanie działań zagrażających bezpieczeństwu energetycznemu kraju. – Więcej szacunku dla Węgier! – dodał Orban.
Sprawka Rosji
Ukraina podkreśla, że za wstrzymanie tranzytu rosyjskiej ropy odpowiada Rosja, której ataki 27 stycznia poważnie uszkodziły kluczowe urządzenia głównej stacji pomp w Brodach w obwodzie lwowskim, w tym elementy technologiczne i pomocnicze rurociągu.