R E K L A M A
R E K L A M A

Dżuma w Rosji? Kwarantanna szpitali po śmierci młodej kobiety

Niepokojące doniesienia z obwodu irkuckiego. Po śmierci młodej kobiety z powodu dżumy kwarantanną objęto szpitale, a blisko 200 osób poddano obserwacji.

Fot. Pexels

25 września w obwodzie irkuckim doszło do zdarzenia w laboratorium zajmującym się badaniami nad dżumą. Według części źródeł 28-letnia Daria Szipiłowa, zatrudniona w miejscowym instytucie badawczym, przypadkowo rozbiła probówkę zawierającą patogen odpowiedzialny za płucną postać tej choroby. Inne doniesienia przedstawiają jednak odmienną wersję wydarzeń. Zgodnie z nimi kobieta miała wcześniej wrócić z delegacji do Buriacji, gdzie na granicy z Mongolią wykryto ognisko dżumy.

Kilka dni później, 29 września, Szipiłowa trafiła do szpitala w Szelechowie. Kobieta miała objawy zapalenia płuc i wymagała podłączenia do respiratora. Mimo podjętego leczenia po kilku dniach zmarła. W związku ze śmiercią pacjentki placówkę objęto kwarantanną.

Prawie 200 osób zagrożonych

Rosyjski serwis „Ludzie Bajkału” podał, że od 1 października karetki przewożące na badania osoby, które miały kontakt ze Szipiłową, są eskortowane przez patrole Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Łącznie służby miały ustalić 197 osób potencjalnie narażonych na kontakt z zakażeniem. Spośród nich 189 zostało hospitalizowanych. 114 pacjentów trafiło do jednej placówki, 63 do kolejnej, natomiast 12 skierowano do instytutu zajmującego się zwalczaniem dżumy.

Kwarantanną objęto również kilka placówek medycznych w Irkucku. Zamknięto trzy miejskie szpitale — nr 1, 3 i 10 — a także szpital dziecięcy im. Iwano-Matreniny oraz oddział położniczy. 

Według źródła rosyjskiej gazety związanego z systemem ochrony zdrowia lekarze zaczęli już mówić o możliwości wystąpienia dżumy. Jednocześnie w oficjalnej dokumentacji medycznej taka diagnoza nie została dotychczas uwzględniona.

Środki ostrożności wprowadzono także w Irkuckiej Fabryce Aluminium w Szelechowie. Po śmierci 27-letniej kobiety pracownicy zakładu zostali zobowiązani do noszenia masek. Dyrektor przedsiębiorstwa wyjaśnił, że decyzja ma charakter profilaktyczny.

USA zaniepokojone

Sprawą zainteresowały się również Stany Zjednoczone. Rzecznik Departamentu Stanu przekazał CNN, że amerykańskie władze na bieżąco obserwują rozwój sytuacji, współpracując przy tym z Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) oraz przedstawicielami innych instytucji federalnych. Jednocześnie strona amerykańska zaznaczyła, że część pojawiających się informacji nie została jeszcze niezależnie potwierdzona, dlatego zaapelowała do rosyjskich władz o szybkie przekazywanie zweryfikowanych danych.

O sytuacji poinformował również portal Axios. Według jego ustaleń, opartych na wypowiedzi przedstawiciela administracji Donalda Trumpa, Biały Dom został poinformowany o zdarzeniach, śledzi rozwój ogniska zachorowań i analizuje możliwe działania.

2026-10-05

Opr. AJS na podst. Moscow Times, „Ludzie Bajkału”, Axios