R E K L A M A
R E K L A M A

Ujrzeć Florencję i… żyć dalej!. Wejście dla artystów

Między 25 a 28 kwietnia Grand Tour zaplanował podróż do Florencji. Dla miłośników historii wrażliwych na piękno Toskanii i jej zabytków to niebywała szansa na wspólne niezapomniane przeżycia. Wprawdzie zaraz po ogłoszeniu lista uczestników została zapełniona, ale postanowiłem apelować o jej wydłużenie.

Fot. Pixabay

Zamierzamy bowiem odwiedzić miasto, w którym na progu XVIII stulecia zrodziła się sztuka operowa. Dzięki kompozytorom, poetom i znawcom muzyki zrzeszonym w tzw. Cameracie Florenckiej, której celem na początku było badanie kultury antycznej, ale po szeregu procesów twórczych i zabiegów towarzyskich powstały pierwsze dzieła operowe.

Będę o tym opowiadał w czasie podróży i pobytu w stolicy Toskanii, zwłaszcza że Agencja zgodziła się powiększyć nasze grono aż do takiej liczby uczestników, która stanowić będzie doborową artystyczną kompanię. Niezależnie od bogatego programu turystycznego postaram się zainteresować naszych przyjaciół fenomenem Maggio Musicale Fiorentino, w ramach którego wielkie kreacje sceniczne stworzyła na początku lat 50. Maria Callas, śpiewając Normę (1948), Traviatę (1951), Nieszpory sycylijskie (1951), Armidę (1952), Orfeusza i Eurydykę (1952), Purytanów (1952), Łucję z Lammermooru (1953) i Medeę (1953). Dyrektorami Festiwalu byli wtedy Francesco Siciliani (On mi o tym wszystkim opowiadał!), a następnie Bruno Barlozetti, mąż Fedory Barbieri i ojciec obecnego reżysera Franca Barlozettiego.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2025-04-05

Sławomir Pietras