R E K L A M A
R E K L A M A

Janusz Szrom zmienił scenę na publicystykę i dydaktykę

Uczył się u boku mistrzów, zagrał tysiące koncertów. Kompozytor i aranżer. Niestrudzony i nieoceniony badacz polskiego jazzu i polskiej piosenki. Autor kilku śpiewników. Jest profesorem z dużym doświadczeniem szkolnym oraz akademickim. Z jednej strony znakomity artysta, z drugiej – doskonały dydaktyk. 

Janusz Szrom /Fot. Tomasz Gawiński

Jego muzycznym ojcem, który go przygarnął, kiedy przyjechał do stolicy, był Włodzimierz Nahorny. Poza tym byli Wojciech Młynarski, Zbigniew Jaremko, Andrzej Jagodziński i wielu innych. – Warto zauważyć, że nie jest to moja grupa wiekowa. Stało się tak dlatego, że inspirował go ten sam rodzaj muzyki. – Zawsze interesowała mnie tzw. klasyka muzyki. W jazzie jestem za mainstreamem, w piosenkach cenię sobie przede wszystkim melodię. Wyczuli to, pasowałem do nich. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-10-03

Tomasz Gawiński