W nocy z 7 na 8 kwietnia prezydent USA Donald Trump ogłosił zawieszenie broni w walce z Iranem. Taki stan rzeczy ma być utrzymany wstępnie przez najbliższe dwa tygodnie. Dla wielu mieszkańców Bliskiego Wschodu oznacza to choć chwilę spokoju i nadzieję na ustabilizowanie sytuacji w regionie.
Warunkiem takiego układu, zaproponowanego najpierw przez władze Pakistanu, było otwarcie cieśniny Ormuz (ważny dla Zachodu szlak transportowy). Miejsce to kontrolowane jest przez dowódców Teheranu.
W tym samym czasie Izrael zbombardował Liban. Decyzja ta tłumaczona jest walką z radykalnymi bojownikami Islamu. Ataki doprowadziły do śmierci ponad 110 osób. Rannych zostało minimum 837 mieszkańców.