Nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie rozwiązania kryzysu dotyczącego Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, który rozpoczął się w ubiegły piątek (3.10.2026 r.). Tego dnia na stronie internetowej TK pojawił się komunikat o znaczących zmianach personalnych. Przedstawiająca się jako kierująca pracami Trybunału sędzia Anna Korwin-Piotrowska – jako najstarsza stażem sędzia – przejęła obowiązki prezesa TK. Jednocześnie zawiesiła w pełnieniu funkcji prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcę Bartłomieja Sochańskiego.
Spór o skład i kierowanie Trybunałem Konstytucyjnym trwa od dekady. Teraz jednak znacząco nabrał na sile. W sprawę zaangażowali się przedstawicie wymiaru sprawiedliwości, czołowi polscy politycy oraz zwykli obywatele. W Pałacu Prezydenckim trwa (3.11.2026 r.) Rada Bezpieczeństwa Narodowego, na której Karol Nawrocki skrytykował działania Donalda Tuska. Premier rządu zapowiedział konferencję prasową po zakończeniu obrad. Odbyło się także Zgromadzenie Ogólne sędziów TK zwołane przez Annę Korwin-Piotrowską. Nie wszyscy się stawili, ale mimo to prowadzono prace i podejmowano pilne decyzje. Problemy z zebraniem odpowiedniej liczby sędziów miał też Sąd Najwyższy. Ponieważ część sędziów zbojkotowała obrady w ramach protestu, zamiast Zgromadzenia Ogólnego zebrało się Kolegium Sądu Najwyższego. Przyjęło na nim uchwałę wyrażającą „stanowczy sprzeciw” wobec działań podważających konstytucyjne zasady funkcjonowania władzy sądowniczej.
Zdania na temat słuszności podjętych decyzji są podzielone. Na przykład według sondażu Europion Polska wykonanemu na zlecenie Onetu w dniach 1-2 listopada 2026 r. na próbie 1134 dorosłych Polaków 30 proc. opowiedziało się po stronie sędziów, którzy zarządzili przerwę w czynnościach prezesa TK. 21 proc. wskazało, że jest po stronie prezesa TK i osób uznających odsunięcie Bogdana Święczkowskiego za nielegalne, 25 proc. badanych stwierdziło, że nie opowiada się po żadnej ze stron, a 24 proc. ankietowanych odpowiedziało – „trudno powiedzieć”.