W nocy z 3 na 4 marca wylądował samolot z Polakami, którzy utknęli w Dubaju w wyniku konfliktu na Bliskim Wschodzie. Ze względu na tankowanie w Stambule, podróż im zajęła dwa razy dłużej niż w pierwszą stronę (10 godzin).
Na czwartek, 5 marca zapowiedziano kolejne dwa specjalne loty, które mają zabrać Polaków z Sri Lanki i Malediwów.
Najwięcej rodaków jest wciąż w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Nad ich podróżą do kraju pracują nasi dyplomaci.
Z Izraela i Jordanii ewakuowano drogą lądową setki osób do Egiptu, skąd możliwy będzie powrót na Wisłę samolotem.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych podkreśla, aby nie bagatelizować niebezpieczeństwa i ograniczyć wyjazdy w stronę Zatoki Perskiej – zarówno te docelowe, jak i te, które wymagają jej pokonania, aby móc lecieć dalej na wschód.