Jest to pierwszy w Polsce waran z Komodo, który wykluł się w zoo. Narodziny te są wyjątkowe, gdyż młody osobnik przyszedł na świat drogą partenogenezy, czyli bez udziału samca. Opiekunowie nieoficjalne nazwali malucha Florian (pieszczotliwie: Florek), nawiązując w ten sposób do imienia jego mamy, Flores.
Świeżo wykluty maluch mierzy zaledwie około 40 centymetrów i waży niecałe 100 gramów (podczas gdy dorosłe osobniki mogą osiągać nawet 3 metry długości i wagę do 90 kilogramów). Obecnie „smoczątko” przebywa w specjalnym, bezpiecznym terrarium na zapleczu hodowlanym. W naturze młode warany natychmiast uciekają na drzewa, by chronić się przed drapieżnikami.
Waran z Komodo to gatunek endemiczny, zamieszkujący jedynie kilka indonezyjskich wysp. Wpisany na Czerwoną Listę IUCN jako zagrożony wyginięciem, zmaga się z utratą siedlisk i zmianami klimatu. Sukces we Wrocławiu daje realną nadzieję na przetrwanie tych niezwykłych, przedpotopowych gadów.