Zatrzymał się w ich sercu – w Kudowie-Zdroju. Podobnie jak odwiedzane przez niego wcześniej uzdrowiska, to dolnośląskie miasteczko również stało się sławne dzięki wodom źródlanym. Królik swoją przygodę rozpoczął w zabytkowym Parku Zdrojowym, który powstał z inicjatywy barona von Stillfrieda w 1787 r. Kiedy tylko Kazik przekroczył próg Pijalni Wód Mineralnych, jego uszu dobiegł kojący szum fontanny. Postanowił spróbować leczniczej wody ze źródeł „Leon Marchlewski” oraz „Jędrzej Śniadecki”. – No, trzeba przyznać, że ten smak potrafi postawić na nogi! – parsknął wesoło.
Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.
Już od
22,00 zł/mies
Subskrybuj