R E K L A M A
R E K L A M A

Kazik w podróży. Wizyta na Pol’and’Rock Festival

Choć Kazik co roku kwestuje zimą w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, to jeszcze nigdy nie był na organizowanym przez tę fundację letnim festiwalu Pol’and’Rock. W tym roku to się zmieniło i królik postanowił sprawdzić, jak wygląda to gigantyczne i darmowe wydarzenie. 

Kolorowo przebrani uczestnicy /Fot. H.J.

31. edycja imprezy miała miejsce na terenie lądowiska przy miejscowości Czaplinek (woj. zachodnio pomorskie) między 31 lipca a 2 sierpnia. Po jednej stronie królowała ogromna scena z telebimami, a przed nią ciągnęły się długie pasy, na których przebywały tysiące uczestników festiwalu. Większość była oryginalnie ubrana, nawiązując do różnych subkultur, bądź też przebrana za postaci z bajek czy samodzielnie wymyślone stwory. 

Duża grupa obecnych na Pol’and’Rock przyjechała do Czaplinka z plecakami i namiotami. To na Kaziku zrobiło duże wrażenie, bowiem jeszcze nigdy nie widział tylu namiotów. Nad obozowiskami górowały sztandary z oryginalnymi flagami. Te zapewne miały ułatwić w labiryncie odnalezienie drogi „do domu”. 

Królik podczas spaceru zajrzał również na scenę Akademii Sztuk Przepięknych – tam, jak co roku, przez kilka dni odbywały się rozmowy ze znanymi postaciami. Nieopodal niej rozstawione były stanowiska oferujące warsztaty artystyczne czy zmagania sportowe. Sporo było też takich, przy których wiedzę propagowali członkowie uczelni wyższych. Uczestnicy wydarzenia mogli także otrzymać porady od specjalistów zajmujących się m.in. zdrowiem, prawem czy finansami. 

Popołudniami przez trzy dni najtłumniej gromadzono się pod scenami muzycznymi. Przez ten czas usłyszeć z nich można było 45 koncertów z pogranicza muzyki rockowej, metalu czy ska. 

Mimo że pogoda często dokuczała deszczem, to na 31. edycji Pol’and’Rock zjawiło się (według szacunków organizatora) około 750 tysięcy ludzi i… przynajmniej jeden królik. 

Choć dla Kazika na festiwalu był zbyt duży tłok, to z całą pewnością czuł, że ludzie świetnie spędzają tam czas. Widać było między nimi serdeczność, chęć wspólnej zabawy, rozmów i bycia ze sobą tu i teraz. 

Kazik z Wiktorem /Fot. H.J.
2025-08-12

H.J.