– Kiedy zaczęła się twoja przygoda ze śpiewaniem.
– Byłam kilkulatką, kiedy zaproponowano mi występ przy okazji świątecznego koncertu kolęd i pastorałek. Później zawsze mnie obsadzano w roli szkolnej wokalistki. To spowodowało, że mama zaczęła zgłaszać mnie na konkursy. Można powiedzieć, że jest ona moją menedżerką. Wyszukuje różne wydarzenia, na których mogę się zaprezentować. A ja oczywiście chcę to robić, nie czuję się zmuszana.
Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.
Już od
22,00 zł/mies
Subskrybuj