R E K L A M A
R E K L A M A

Burgery mają złą opinię? Te przepisy mogą zmienić twoje zdanie

Powszechnie wiadomo, że hamburgery są nie do jedzenia, lecz do nabicia sobie brzucha. Okropne, fatalnej jakości i kiepskie w smaku, bo ten zastępują sosy. Najchętniej pomidorowe, czyli po prostu keczup, a potem musztarda. Ale dziś powalczymy ze stereotypami kulinarnymi. 

Fot. Pexels

Przyrządzimy coś, na co nosem kręci wielu kulinarnych specjalistów. Burgery, ale nieco inne niż te, jakie proponuje się nam w fast foodach. A zatem do dzieła. Najpierw ruszmy na dno oceanów. Ryby wymieszane z krewetkami doskonale nadają się na burgery. Dorsz jest wyśmienity, ale może być i makrela. Ostro doprawiamy je solą i pieprzem, dodajemy nieco posiekanej kolendry. A skoro o siekaniu mowa, to trzeba zaznaczyć, że idealnym narzędziem do tego jest tasak, chyba że mamy dwa noże zwane przez Francuzów „nożami szefa kuchni”. Mają długie ostrza i doskonale nadają się do siekania ryb, warzyw czy mięsa, niekoniecznie na burgery. Na tatara też. Bo w sumie burger to nieco podsmażona wersja tatara. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-10-28

Marek Brzeziński