R E K L A M A
R E K L A M A

Fałszywe ruiny, prawdziwe pieniądze. Turyści dają się nabierać na historię

„Greckie ruiny” z XXI wieku, współczesne „historyczne osady” i nieistniejące źródła, będące halucynacją AI, to tylko przykłady turystycznych mistyfikacji przyciągających tłumy. Tymczasem prawdziwym luksusem staje się... sen. 

Fot. Pexels

Grecki amfiteatr w północnych Włoszech, który zebrał entuzjastyczne recenzje w serwisie TripAdvisor, okazał się… fałszerstwem. Franco Malosso wzniósł „starożytny” obiekt o powierzchni pięciu tysięcy metrów kwadratowych i pobierał od przyjezdnych… 12 euro za bilet. W ofercie miał także prywatne wycieczki grupowe w cenie 600 euro za 45 minut. Mężczyzna został aresztowany i postawiony przed sądem. Trafił do więzienia za fałszowanie dzieł sztuki, samowolę budowlaną oraz niszczenie przyrody – obiekt stanął bowiem na objętych ochroną wzgórzach Berici. Turyści opisywali natomiast gospodarza jako życzliwą osobę i znakomitego gawędziarza. Zwiedzającym wmawiano, że na widowni zasiadali niegdyś Juliusz Cezar, Kleopatra oraz szekspirowska Julia. Fakt, że Julia jest fikcyjną postacią literacką, w niczym nie przeszkadzał również Weronie. W 1905 roku władze miasta kupiły XIV-wieczny budynek, który następnie przekształcono w romantyczną świątynię kochanków – m.in. dobudowano w nim słynny balkon. 

W sposób naturalny nie powstało też geotermalne spa Błękitna Laguna na Islandii. Zyskało popularność, ponieważ leży tuż obok lotniska i ma dostępny z wody bar. Słynny Wielki Budda w Hongkongu, uchodzący w oczach wielu za wielowiekowy zabytek, został ukończony w… 1993 roku. 

W Chinach furorę robią tzw. fanggu – osady stylizowane na historyczne. Turyści z Pekinu, zamiast lecieć dwie godziny samolotem na południe kraju do autentycznych osad, mogą podjechać samochodem, by zobaczyć ich imitacje, które i tak prezentują się atrakcyjnie w mediach społecznościowych. Całe wioski powstają od podstaw: montuje się postarzane dachówki, sprowadza dorosłe winorośle i buduje pałace. Przykładem jest tu Gubei, promowana jako tradycyjna „wioska na wodzie” w regionie Jiangnan, choć jej budowę ukończono w 2014 roku. 

Zdarza się, że powodzeniem cieszą się atrakcje turystyczne, które… w ogóle nie istnieją. W ubiegłym roku turyści zaczęli poszukiwać gorących źródeł na Tasmanii. Okazało się, że polecone im miejsce było jedynie halucynacją sztucznej inteligencji, która wygenerowała tekst na blogu jednego z tasmańskich biur podróży. 

Kristy Probert, właścicielka hotelu w Weldborough, mówiła w rozmowie z CNN, że po kilku pierwszych telefonach turyści zaczęli zjeżdżać masowo. Dodała, że ze względu na odludne położenie hotelu sytuacja wydawała jej się absurdalna. Z przyjezdnymi żartowała, że postawi im piwo, jeśli zdołają odnaleźć te źródła. Anne Hardy z wydziału turystyki australijskiego Southern Cross University zauważyła, że według badań błędy występują w aż 90 proc. tras turystycznych proponowanych przez sztuczną inteligencję. Radzi turystom weryfikować informacje w sprawdzonych przewodnikach i portalach z autentycznymi recenzjami, a także konsultować plany z miejscowymi, np. z obsługą hotelu. 

Tymczasem w świecie pełnym atrakcji

podróżni coraz częściej wyjeżdżają nie po to, by zwiedzać kolejne miejsca, lecz by wreszcie dobrze się wyspać. Doktor Rebecca Robbins, badaczka snu i współautorka książki „Sleep for Success!”, w rozmowie z CNN zwróciła uwagę, że choć powodem rezerwacji pokoju hotelowego jest potrzeba snu, to przez dekady branża kładła nacisk na atrakcje, które sen zabierały: obfite, późne kolacje i wieczorne programy rozrywkowe. Jej zdaniem w społeczeństwie dokonała się jednak głęboka zmiana priorytetów dotyczących zdrowia i dobrostanu. 

Malminder Gill, terapeuta i trener holistyczny, przypomina, że brak snu pociąga za sobą poważne konsekwencje zdrowotne – od zaburzeń lękowych i depresji przez wahania nastroju aż po skrajne wyczerpanie. Nawiązał on współpracę z londyńskim hotelem The Cadogan, gdzie goście mają do dyspozycji nagrania medytacji ułatwiających zasypianie, menu poduszek, koce obciążeniowe, relaksujące napary ziołowe oraz aromaterapeutyczne mgiełki do pościeli. Terapeuta oferuje również indywidualne konsultacje dotyczące higieny snu. 

2026-10-25

AS na podst. cnn.com