W głównych rolach wystąpili wytrawni reprezentanci piosenkarskiego rzemiosła o długim rockowym stażu. Był wśród nich nawet jeden pirat, taki wprost z Karaibów. Nie prawdziwy, ale filmowy. Tyle że też obdarzony muzycznym talentem, docenionym przez samego Jeffa Becka, nieżyjącego już wirtuoza elektrycznej gitary, który zaczynał karierę w formacji The Yardbirds, a później muzykował z Rodem Stewartem i nawet słychać go na płycie „Amused to Death” Rogera Watersa. Beck i Depp nagrali razem album „18” (2022).
Subskrybuj