Sejm zdecydował w piątek o wyborze Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jego kandydatura od początku budziła jednak kontrowersje, przede wszystkim ze względu na fakt, że jeszcze niedawno pełnił funkcję ministra odpowiedzialnego za nadzór nad wdrażaniem polityki rządu. Najwięcej zastrzeżeń zgłasza opozycja, która kwestionuje spełnienie przez Berka wymogów formalnych niezbędnych do objęcia stanowiska sędziego TK. Jednym z głównych argumentów jest brak dziesięcioletniego okresu wykonywania zawodu radcy prawnego.
Wątpliwości w tej sprawie pojawiły się również w Kancelarii Prezydenta, która skierowała do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego pismo dotyczące statusu nowo wybranego sędziego. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki wskazywał, że jeśli Berek rzeczywiście nie spełnia ustawowych warunków, jego kandydatura nie powinna była zostać dopuszczona do dalszego procedowania. Podkreślał przy tym, że istotne jest nie samo posiadanie wpisu na listę radców prawnych, ale faktyczne wykonywanie tego zawodu przez wymagany okres.
Kompetencje prezydenta
Do sprawy w radiowej Jedynce odniósł się wiceminister sprawiedliwości Sławomir Pałka. Jego zdaniem wybór dokonany przez Sejm oznacza, że Maciej Berek uzyskał status sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a obecnie pozostaje mu jedynie złożenie ślubowania przed prezydentem.
Pałka uważa, że prezydent nie ma podstaw prawnych do kontrolowania decyzji Sejmu dotyczącej wyboru sędziego TK.
Więc pan doktor Berek jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego, czeka na odebranie przyrzeczenia przez pana prezydenta i pan prezydent z całą pewnością nie może dokonywać kontroli czynności Sejmu w tym zakresie, bo żaden przepis mu nie daje do tego podstaw. Moim zdaniem nie można takimi działaniami zmieniać konstytucji. Nasza konstytucja nie przewiduje kontrolnej roli prezydenta w tym okresie i absolutnie pan prezydent nie jest trzecią izbą parlamentu – argumentował swoje stanowisko Pałka.
Berek czeka na ślubowanie
Sam Maciej Berek odniósł się do swojej sytuacji w programie „Tak jest” w TVN24. Pytany o możliwość zaproszenia go przez prezydenta Karola Nawrockiego na uroczystość złożenia ślubowania, wskazał, że na sędzim spoczywa obowiązek jego złożenia.
Berek nie chciał natomiast przesądzać, jak zachowa się w sytuacji, gdyby prezydent nie skierował do niego zaproszenia. Zaznaczył, że jego kadencja rozpocznie się 16 września i do tego czasu będzie oczekiwał na rozwój wydarzeń. Podkreślił jednocześnie, że liczy na dalszy przebieg procedury zgodny z obowiązującymi przepisami.