R E K L A M A
R E K L A M A

Nowa mapa świata. Ukraina protestuje, Afryka „odzyskuje” właściwe rozmiary

ONZ przyjęła rezolucję dotyczącą nowego sposobu przedstawiania świata na mapach. Uwagę Ukrainy przyciągnął sposób oznaczenia Krymu, który na nowej mapie wyróżniono innym kolorem niż resztę kraju. Jednocześnie zmiana odwzorowania ma lepiej pokazywać rzeczywistą wielkość kontynentów, na czym mocno zyskała Afryka.

Fot. Pexels

Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło w piątek rezolucję dotyczącą zmiany sposobu przedstawiania świata na mapach. Za dokumentem opowiedziały się 164 państwa. 

Jednym z elementów, który wzbudził kontrowersje, jest sposób przedstawienia Krymu. Na nowej mapie półwysep został zaznaczony innym, szarym kolorem niż pozostała część Ukrainy. Jednocześnie nie przypisano go Rosji, jednak zastosowana grafika może sprawiać wrażenie, że Krym stanowi odrębną jednostkę terytorialną.

Ukraińskie władze zdecydowanie sprzeciwiły się takiej prezentacji podczas obrad ONZ. Jak informował „Kyiv Independent”, powołując się na ukraińską deputowaną Kirę Rudyk, przedstawiciele Ukrainy uznali ją za niedopuszczalną. Rudyk zwróciła uwagę, że w obecnej sytuacji politycznej szczególne znaczenie ma sposób przedstawiania Krymu na oficjalnych materiałach. Jej zdaniem przyjęcie nowej mapy nie powinno prowadzić do utrwalania wrażenia, że półwysep nie jest częścią Ukrainy.

Rezolucję poparła reprezentacja Unii Europejskiej przy ONZ. Jednocześnie unijni przedstawiciele podkreślili, że przyjęty dokument nie ma żadnego wpływu na kwestie związane z suwerennością państw, statusem poszczególnych terytoriów czy przebiegiem międzynarodowo uznanych granic.

Powiększona Afryka

Jednocześnie zmiana odwzorowania ma znaczenie przede wszystkim z punktu widzenia geografii i sposobu postrzegania wielkości poszczególnych regionów świata. Nowa mapa pozwala lepiej zobrazować rzeczywistą powierzchnię Afryki, która na tradycyjnych mapach jest mocno zniekształcona.

Problem wynika z właściwości odwzorowania Merkatora. Im dalej od równika znajduje się dany obszar, tym bardziej jego powierzchnia zostaje optycznie powiększona. W rezultacie państwa położone na północy i południu świata mogą wyglądać na znacznie większe, niż są w rzeczywistości. Z kolei kraje znajdujące się w pobliżu równika sprawiają wrażenie zdecydowanie mniejszych.

Najbardziej widoczne jest to właśnie w przypadku Afryki, ale podobne zniekształcenia dotyczą również południowej Azji oraz Ameryki Południowej. Zmiana odwzorowania ma więc umożliwić bardziej realistyczne przedstawienie proporcji między kontynentami i państwami.

Fałszywy obraz Afryki na mapach świata to nie tylko błąd kartograficzny – to kwestia narracji – powiedział Lerato Mogoatlhe, zwolennik odejścia od odwzorowania Merkatora w rozmowie z BBC.

Debata wokół mapy ma jednak nie tylko wymiar techniczny. Sposób przedstawiania świata może bowiem wpływać na jego postrzeganie i utrwalać określone wyobrażenia dotyczące znaczenia poszczególnych państw oraz kontynentów. 

2026-09-08

Opr. AJS na podst. PAP, Kyiv Independent, BBC