R E K L A M A
R E K L A M A

12 dni nadziei. Kreml nie pozwolił Rosjanom powiedzieć „nie” wojnie

Wydawało się, że jest szansa na zmiany. Jednak opozycyjna, antywojenna partia Jabłoko tylko przez 12 dni cieszyła się z rejestracji jej listy kandydatów do Dumy Państwowej. Reżim przestraszył się rozgoryczonych wojną, zwłaszcza tych z przygranicznych obwodów z Ukrainą. 

Rys. Mirosław Stankiewicz

29 lipca Centralna Komisja Wyborcza zatwierdziła listę polityków z partii Jabłoko, ubiegających się o urząd deputowanego w wyborach, które odbędą się w dniach 18 – 20 września w Moskwie. Wtedy opozycyjna siła uzyskała poparcie ze strony przeciwników rosyjskiego rządu działających na emigracji. Między innymi Julia Nawalna 6 sierpnia wezwała do wspierania antywojennej partii. Jednak prokremlowska i skrajnie prawicowa partia Rodina złożyła pozew do Sądu Najwyższego o unieważnienie rejestracji listy konkurenta. Wskazano na rzekome naruszenia praw autorskich i własności intelektualnej w materiałach agitacyjnych oraz domniemane przekroczenie limitów finansowych kampanii i zagraniczne wpłaty. Nagle przedstawiciele Centralnej Komisji Wyborczej zmienili zdanie, zaś Prokuratura Generalna poparła wniosek o wykreślenie partii z list wyborczych. 10 sierpnia Sąd Najwyższy unieważnił rejestrację listy. Ugrupowanie złożyło apelację.

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-08-29

PKU na podst.: FAS, Forbes.ru, DW