Projekt ustawy zakłada rozszerzenie sankcji wobec Rosji oraz wprowadzenie ceł na towary pochodzące z państw kupujących rosyjską ropę naftową. Choć ostateczna wersja dokumentu nie została jeszcze opublikowana, nieoficjalne informacje wskazują na kilka istotnych zmian. Maksymalna wysokość ceł ma zostać obniżona z 500 do 100 proc., a nowe taryfy obejmą jedynie pięciu największych importerów rosyjskiej ropy. Dodatkowo prezydent otrzyma szersze kompetencje w zakresie przyznawania wyjątków od obowiązku ich stosowania.
Projekt nadal przewiduje możliwość objęcia dodatkowymi sankcjami rosyjskich sektorów energetycznego, wydobywczego i finansowego.
Pierwsza wersja ustawy została przedstawiona w kwietniu ubiegłego roku i zdobyła poparcie ponad 80 spośród 100 senatorów. Mimo szerokiego poparcia nie trafiła jednak pod głosowanie z powodu sprzeciwu Białego Domu.
Do szybkiego uchwalenia przepisów zaapelował w poniedziałek republikański senator Chuck Grassley. W jego ocenie przyjęcie ustawy byłoby odpowiednim sposobem uczczenia pamięci zmarłego Lindseya Grahama.
„Rusofob i terrorysta”
Na śmierć amerykańskiego senatora zareagowały także rosyjskie media państwowe. Agencja RIA Nowosti określiła Grahama jako polityka znanego z krytycznego stosunku do Rosji, przypominając, że figurował on na rosyjskiej liście terrorystów i ekstremistów.
Lindsey Graham, znany ze swoich 'rusofobicznych’ poglądów, spędził ostatnie miesiące życia promując sankcje antyrosyjskie, wspierając Kijów i wzywając do wzmożenia działań militarnych przeciwko Iranowi – napisano w publikacji.
Stał murem za Ukrainą
Informacja o śmierci Lindseya Grahama została podana do wiadomości publicznej w niedzielę.
Republikanin reprezentował Karolinę Południową w Senacie od 2002 roku. W ostatnich latach należał do najbardziej zdecydowanych zwolenników pomocy dla Ukrainy i zaostrzania sankcji wobec Federacji Rosyjskiej. Za swoje zaangażowanie został trzykrotnie odznaczony przez władze Ukrainy Orderem Księcia Jarosława Mądrego różnych klas.