R E K L A M A
R E K L A M A

IKONOWICZ: Państwo nie działa

Był rok 2002. Ludzie wpłacili pieniądze deweloperowi i wprowadzili się do nowych mieszkań. Tylko że deweloper nie rozliczył się z bankiem. Bank – zamiast ograniczyć swe działania do ścigania dewelopera – wpisał jego długi na hipoteki mieszkań jego klientów. Zrobiła się chryja i bank obiecał uwolnić hipoteki. Obiecał 20 lat temu i do dziś tego nie zrobił. Ci ludzie przez cały ten czas nie mogą tych mieszkań sprzedać, a deweloper... rozpłynął się w powietrzu.

Fot. Wikimedia

Bank „łaskawca” obiecał na podstawie tych fikcyjnych długów nie licytować tych mieszkań. A przecież, zajrzawszy w papiery, żaden sąd by do takiej licytacji nie dopuścił. Mam przynajmniej taką nadzieję. Art. 2 Konstytucji RP głosi: „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej”. Bank nie może dorwać dłużnika, a „demokratyczne państwo prawne” nic z tym nie zrobiło.

Małżeństwo pracowało na nocki. Wynajęli więc człowieka do opieki nad dwójką małych dzieci. Opiekun okazał się pedofilem, który te dzieci krzywdził, molestował. Skazano go na 10 lat pozbawienia wolności i gość siedzi. Ale w wyroku orzeczona była nawiązka na rzecz tych dzieci – po 150 000 zł na każde. Wyrok zapadł 5 lat temu. I od tego czasu rodzina nie otrzymała ani grosza. Najpierw komornik próbował ściągnąć tę sumę od więźnia, ale ten nic nie ma. Napisaliśmy do Funduszu Sprawiedliwości z prośbą o rozwiązanie problemu. Ministerstwo Sprawiedliwości, przy którym jest Fundusz, odpowiedziało nam, że mogą sprawcy dołożyć pięć lat do wyroku. Ale nam chodzi o dzieci, o terapię, o zadośćuczynienie całej rodzinie, o pieniądze, które mogą złagodzić trochę ból i pomóc dzieciom, z których jedno ma myśli samobójcze. W odpowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości nie ma ani słowa o Funduszu Sprawiedliwości, do którego kierowaliśmy naszą prośbę. Sąd w Nowym Dworze nakazał wypłatę nawiązki i skierował rodzinę do sądu w Płocku. A płocki sąd napisał, że te pieniądze powinien wypłacić Fundusz Sprawiedliwości. Odbijamy się od ściany. Zatroszczenie się o los pokrzywdzonych dzieci, pokrzywdzonej rodziny powinno być zadaniem „demokratycznego państwa prawa”, ale nie jest. Ludzie, którzy źle wydawali pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości, są ścigani listami gończymi po całym świecie, ale mam smutne wrażenie, że ten Fundusz w ogóle nie działa. 

2026-07-12

Piotr Ikonowicz