R E K L A M A
R E K L A M A

Orzeł i paw [FELIETON LISA]

No to bez ściemniania: prezydent Zełenski nie potrzebuje żadnego polskiego orderu, nawet najwyższego, Orła Białego. Ma już orderów dość, wkrótce będzie miał następne (order był zresztą tak naprawdę dla całego dzielnego narodu ukraińskiego, a nie tylko dla niego). Polska z kolei zupełnie nie potrzebuje żadnej awantury o order, bo tylko ją to ośmiesza.

Rys. Tomasz Wilczkiewicz

Tak, Polska nie potrzebuje głupiej, infantylnej awantury o order. W polityce wobec Ukrainy nie kijów i emocji nam trzeba, ale lwów rozumu i odpowiedzialności. Polityka godności i pamięci jest ważna, ale lepsza jest polityka dorosłości i interesów. Ta pierwsza jest oczywiście łatwiejsza, ale zdecydowanie mniej sensowna.

Pomysł z ochrzczeniem elitarnej ukraińskiej jednostki imieniem UPA był oczywiście niemądry, ale to nie jest powód do wywoływania politycznej wojny jądrowej.

Generalnie byłoby lepiej, gdybyśmy w relacjach z Ukrainą odgrywali nie rolę surowego, karcącego wychowawcy, ale serdecznego starszego brata. Powinniśmy Ukraińców traktować nie protekcjonalnie i z wyższością, ale z wielko dusznością, wspaniałomyślnością, wyrozumiałością i empatią.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-06-18

Tomasz Lis