R E K L A M A
R E K L A M A

Kuba pogrążona w kryzysie. Prąd jest tylko przez kilka godzin dziennie

Kuba przeżywa ostry kryzys. Mieszkańcy Hawany, Santiago i innych miast mają prąd tylko przez dwie lub trzy godziny dziennie. Minister energetyki Vicente de la O Levy powiedział bezradnie: „W ogóle nie mamy ropy naftowej, oleju opałowego, oleju napędowego. Jedyne, co nam zostało, to gaz z naszych odwiertów”. 

Fot. Pixabay

13 maja wieczorem po kolejnym wyłączeniu dostaw energii, trwającym niemal 40 godzin, oburzeni mieszkańcy wyszli na ulice stolicy. Uderzali w garnki i patelnie, podpalali barykady wznoszone ze śmieci, wznosili hasła: „Włączcie światła!” i „Zjednoczeni ludzie nigdy nie zostaną pokonani!”. Był to największy protest od czasu zaostrzenia blokady Kuby przez Stany Zjednoczone w styczniu 2026 roku, które doprowadziło do paraliżu karaibskiego kraju. Rodolfo Alonso, pracownik państwowy ze stołecznej dzielnicy Playa, powiedział: „W mojej społeczności żyje wielu starszych ludzi, niektórzy są przykuci do łóżek. Żywność psuje się nam w lodówkach. Uderzamy w patelnie, aby dali nam te trzy godziny elektryczności. To nie jest sprawa polityczna. To wszystko, czego chcemy”. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-05-23

JP na podst.: Reuters, BBC, CNN, CBS, New York Times