R E K L A M A
R E K L A M A

Czarnek chce zabrać pieniądze TVP i przeznaczyć je na NFZ

Prawo i Sprawiedliwość podczas poniedziałkowej konferencji prasowej ostrzegało przed możliwym paraliżem systemu ochrony zdrowia. Przemysław Czarnek wezwał rząd m.in. do przesunięcia środków z TVP na diagnostykę, zapowiadając jednocześnie złożenie projektu ustawy w tej sprawie. Krytycy przypominają jednak, że to decyzje poprzednich rządów PiS przyczyniły się do obecnych problemów w ochronie zdrowia, a sama partia przez lata znacząco finansowała TVP.

Fot. Wikimedia

Kilka źródeł finansowania

Podczas spotkania z dziennikarzami w Sejmie politycy PiS przedstawili wnioski z konsultacji z dyrektorami szpitali i samorządowcami dotyczące sytuacji placówek medycznych. Według Przemysława Czarnka istnieje poważne zagrożenie utraty płynności finansowej przez wiele szpitali w związku z ograniczeniem finansowania ochrony zdrowia, co jego zdaniem może doprowadzić nawet do zamknięcia części z nich w najbliższych miesiącach.

Polityk wskazywał również na problemy pacjentów z dostępem do badań diagnostycznych, podkreślając, że mimo ponoszonych kosztów system nie zapewnia im możliwości skorzystania z odpowiedniego leczenia.

Przemysław Czarnek poinformował, że PiS przygotowuje projekt ustawy zakładający przeznaczenie dodatkowych 800 mln zł na ochronę zdrowia, w szczególności na diagnostykę. Polityk wskazał jako możliwe źródła finansowania m.in. środki przeznaczane na TVP oraz TVP w likwidacji, argumentując, że zamiast finansować media publiczne, lepiej skierować pieniądze do pacjentów oczekujących na badania diagnostyczne. Wspomniał także o zamrożonych rosyjskich aktywach jako kolejnym potencjalnym źródle finansowania systemu ochrony zdrowia.

Widoczne negatywne zmiany

Także i Przedstawiciele placówek medycznych ostro ocenili sytuację w ochronie zdrowia. Dyrektor szpitala w Białej Podlaskiej uznał zmiany w finansowaniu NFZ za ograniczanie diagnostyki i faktyczne obniżenie stawek za nadwykonania, co określił jako „kreatywną księgowość” i realne utrudnienie leczenia pacjentów. Prezes Uzdrowiska Busko-Zdrój skrytykowała brak komunikacji ze strony NFZ i ostrzegła przed długofalowymi skutkami zdrowotnymi dla pacjentów, którzy nie otrzymają na czas leczenia.

Z kolei dyrektor szpitala w Sochaczewie ostrzegł przed pogorszeniem sytuacji finansowej placówek w najbliższych miesiącach, wskazując, że obecnie korzystają one jeszcze z rezerw, które wkrótce mogą się wyczerpać, co może prowadzić do problemów z wypłatą wynagrodzeń.

Czy Czarnek o tym zapomniał?

Nie ulega wątpliwości, że sytuacja w NFZ jest nienajlepsza. Od kwietnia Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadził zmiany w zasadach finansowania badań wykonywanych ponad ustalony limit, obejmujące m.in. gastroskopię, kolonoskopię i rezonans magnetyczny. NFZ będzie za nie płacił mniej niż dotychczas, co – według dyrektorów szpitali – już przekłada się na przesuwanie terminów wizyt pacjentów. Zmiany te są związane z luką w budżecie Funduszu, szacowaną na około 18–23 mld zł.

Przemysław Czarnek zapomina jednak (bądź też doskonale o tym wie, ale woli przemilczeć ten temat), że PiS w dużej mierze przyczynił się do takiego stanu. Internauci skrytykowali polityka i przypominali m.in. spór wokół 2 mld zł przeznaczonych na TVP i wcześniejsze apele o skierowanie tych środków na onkologię. Krytycy partii wskazali również, że obecne problemy systemu ochrony zdrowia są skutkiem decyzji podjętych w czasie rządów Mateusza Morawieckiego.

2026-04-14

SJS na podst. DoRzeczy, Donald.pl, Rzeczpospolita