Papież nie ma racji?
Donald Trump w rozmowie z CBS News zapowiedział, że nie planuje kontaktować się z papieżem, którego dzień wcześniej ostro skrytykował we wpisie opublikowanym na platformie Truth Social. Wyjaśnił, że jego reakcja była odpowiedzią na obejrzany program „60 Minutes”, w którym przedstawiono stanowisko Leona XIV sprzeciwiające się masowym deportacjom oraz wojnie z Iranem.
Trump uznał te poglądy za błędne i wyraził opinię, że papież nie powinien angażować się w kwestie polityczne, dodając, że być może sam duchowny wyciągnie z tego odpowiednie wnioski.
Odnosząc się do ewentualnej wizyty papieża w Stanach Zjednoczonych podczas swojej prezydentury, Trump stwierdził, że nie wie, czy do niej dojdzie, podkreślając, że decyzja w tej sprawie należy wyłącznie do Leona XIV.
Trump mówi o znaczącej pomocy dla Kościoła
Prezydent przyznał, że zaskoczyła go reakcja części środowisk chrześcijańskiej prawicy na opublikowaną przez niego grafikę stworzoną przy użyciu sztucznej inteligencji, przedstawiającą go w szatach przypominających wizerunek Jezusa. W poniedziałek obraz został usunięty z jego profilu. Trump podkreślił, że autorem grafiki był – jak to określił – bardzo utalentowany twórca, a on sam był przekonany, że przedstawia go ona jako lekarza, a nie jako Jezusa.
Prezydent został zapytany o to, dlaczego usunął grafikę. Odpowiedział wówczas:
Normalnie nie lubię tego robić, ale nie chciałem, żeby ktoś był zdezorientowany. Ludzie byli zdezorientowani.
Donald Trump wyraził również przekonanie, że zrobił dla Kościoła katolickiego więcej niż jakikolwiek prezydent USA w ciągu ostatnich stu lat. Podkreślił, że w czasie pandemii przekazał tej wspólnocie miliardy dolarów, zwłaszcza na wsparcie edukacji, argumentując, że była to znacząca pomoc w trudnym okresie i sugerując, iż w zamian nie spotkał się z właściwym traktowaniem.
Spór o Iran
Donald Trump skrytykował papieża Leona XIV, zarzucając mu zbyt pobłażliwe podejście do przestępczości oraz niekompetencję w sprawach międzynarodowych. W swoich wypowiedziach podważał także jego krytykę działań USA i sugerował, że papież nie powinien angażować się w politykę.
Prezydent podkreślał, że nie chce papieża, który sprzeciwia się jego decyzjom, wskazując przy tym na własne sukcesy w ograniczaniu przestępczości i poprawie sytuacji gospodarczej. Zasugerował również, że wybór Leona XIV mógł być związany z jego amerykańskim pochodzeniem, a na zakończenie wezwał go, by kierował się zdrowym rozsądkiem i skupił na roli duchowego przywódcy zamiast polityka.