Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził informację o czasowym wstrzymaniu walk w Ukrainie z okazji prawosławnej Wielkanocy. Ma on obowiązywać od 11 kwietnia od popołudnia (16:00 czasu moskiewskiego, 15:00 w Polsce) do końca 12 kwietnia. Decyzję o rozejmie ogłosiła w czwartek wieczorem Rosja.
Zaproponowaliśmy zawieszenie broni w czasie tegorocznych świąt wielkanocnych i będziemy działać zgodnie z tym – poinformował Zełenski w mediach społecznościowych.
Prezydent Ukrainy dodał, że Wielkanoc powinna przebiegać w spokoju, a Rosja ma okazję nie wracać do działań zbrojnych także po jej zakończeniu.
Już wcześniej Wołodymyr Zełenski sygnalizował gotowość do takiego kroku – pod koniec marca zaznaczył, że ewentualny rozejm świąteczny nie może odbywać się kosztem godności ani suwerenności kraju.
Odpowiedzialność spoczywa na Zełenskim?
Z kolei rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, stwierdził wówczas, że odpowiedzialność za postęp w kierunku pokoju spoczywa na Zełenskim. Jego zdaniem dotychczasowe wypowiedzi prezydenta Ukrainy nie zawierały jednoznacznej propozycji rozejmu.
Jak zawsze mówił [Zełenski] o swojej gotowości i chęci zawarcia rozejmu, jakiegokolwiek rodzaju. Jednak my powtarzamy: Zełenski musi wziąć na siebie odpowiedzialność i podjąć właściwe decyzje, abyśmy mogli zmierzać w kierunku pokoju, a nie rozejmu – przekazał Pieskow na konferencji prasowej.
Zeszłoroczny rozejm
Warto przypomnieć, że w kwietniu 2025 roku Władimir Putin jednostronnie ogłosił półtoradniowe zawieszenie działań bojowych na czas Wielkanocy. Wówczas obie strony oskarżały się o liczne naruszenia ustaleń, choć intensywność walk wyraźnie się zmniejszyła.