Plotki o jej powrocie krążyły już od tygodnia, podsycane rozwieszanymi w Paryżu plakatami z tytułami jej hitów i zdjęciami Céline na ulicach stolicy. Na oficjalne ogłoszenie Kanadyjka czekała do swoich 58. urodzin. 30 marca, punktualnie o godz. 20.50 – porze specjalnej wybranej dla fanów na wszystkich kontynentach – na Wieży Eiffla pojawiło się tajemnicze odliczanie: 10, 9, 8… I wreszcie o 21 rozbrzmiał Hymne a l’Amour Édith Piaf, jak podczas inauguracji igrzysk olimpijskich w 2024 roku. 10-minutowemu mikstowi słynnych piosenek Dion towarzyszył pokaz świetlny, aż w końcu na wieży rozświetlił się wielki napis: Paris. Je suis prete (Paryżu, jestem gotowa).
Subskrybuj